W XXI wieku coraz częściej zwraca się uwagę na zdrowie. Lub nie. Część społeczeństwa zdaje sobie sprawę ze zbrodni, jakiej dokonało na swoim organizmie dopiero po fakcie- kiedy sprawy zaszły za daleko. Jak można nazwać taką sytuację: ignorancją, brakiem wyobraźni? Coraz częściej jest to po prostu uzależnienie.

Dlaczego mi nie wolno?

domowe ciasto z marchewkiUzależnienie od słodyczy to jedna z chorób cywilizacyjnych. Chory odczuwa niepohamowaną chęć skonsumowania posiłku o dużej zawartości cukru. Odczuwa dodatkową przyjemność, jeśli dawki cukru dostarczane są do organizmu w jak największych ilościach i krótkich odstępach czasowych. W pewnym momencie traci kontrolę nad dawkami przez siebie przyjmowanymi. Coraz częściej podjada: czynność ta stała się zarówno obsesją, jak i rutyną. Uzależnienie od słodyczy dopada przede wszystkim dzieci, które niedopilnowane przez opiekunów, pochłaniają ogromne ilości produktów zawierających ten pierwiastek. Jednak problem ten może przytrafić się również osobie dorosłej, która np. „zajada stres” (cukier wspomagają proces tworzenia serotoniny- hormonu szczęścia). Chory myśli wyłącznie o jedzeniu: o tym, że jest głodny, o tym co mógłby zjeść, co je itp. Z czasem przestaje on zwracać uwagę na swoje zachowanie i odbiór jego osoby przez społeczeństwo- najważniejsze jest jego zaspokojenie. Jak każde uzależnienie jest to choroba mająca swój początek w psychice człowieka.

chipsy szkodzą na zębyZbyt duże nagromadzenie cukru w organizmie człowieka skutkuje przede wszystkim wahaniami nastroju i nadpobudliwością. Jednak z czasem choroba może przybrać drastyczniejszy obrót. Do najczęściej występujących objawów towarzyszących uzależnieniu od słodyczy zalicza się przede wszystkim nadwagę, problemy z uzębieniem, cukrzycą oraz układem krążenia (miażdżyca, nadciśnienie, choroby serca). Z czasem nasilą się również bóle głowy, zaburzona zostanie pamięć i koncentracja. Spadnie również odporność na uzależnienia innego rodzaju. Brak odpowiedniego leczenia może zaowocować problemami natury psychicznej i emocjonalnej.

Dieta na osłodę

Oczywiście lepiej zapobiegać chorobom, niż je leczyć, jednak w przypadkach, gdy chory przekroczy już granice, należy interweniować. Pierwszą zasadą walki z uzależnieniem jest pozbawienie chorego dostępu do źródła choroby, czyli do słodyczy. Należy pozbyć się z mieszkania wszystkiego, co w swoim składzie posiada zawartość szkodliwego cukru. Wskazane jest też pilne „studiowanie” etykiet produktów spożywczych. Często zdarza się, że niektóre z nich posiadają w pewne ilości cukru, który zastępuje tłuszcz. Wzorowe są więc te, których skład jest możliwie jak najkrótszy. Ze powodu dotychczasowego braku opamiętania chorego względem ilości spożywanych posiłków, należy kategorycznie zabronić przyjmowania większej ich ilości niż 4-5 dziennie. Leczenie uzależnienia od słodyczy należy przeprowadzać na spokojnie, lecz stanowczo.

Dobrze byłoby, gdyby chory mógł liczyć na wsparcie bliskiej osoby, zarówno w słowie, jak i diecie. Wspomnijmy o czymś przyjemniejszym, np. czym można zastąpić cukier? Można to zrobić z powodzeniem wykorzystując do tego celu zdrowe przekąski zamiast słodyczy przepisy, bazują przede wszystkim na produktach pełnoziarnistych i białkach, które wraz ze zdrowymi tłuszczami obniżają indeks glikemiczny, a także na owocach i warzywach.

Odpowiedź na pytanie dlaczego warto jeść owoce i warzywa jest bardzo prosta: są one naturalnie słodkie, oraz zawierają w sobie wiele cennych witamin (C, E, A oraz z grupy B) i składników mineralnych (np. potas, magnez itp.). Liczmy się z tym, że pierwszej fazie, leczenie uzależnienia nie będzie łatwe. Może okazać się nawet drogą przez mękę. Można jednak nieco złagodzić chęć cukrowej gorączki. To, czym zastąpić słodycze zdrowa dieta może być, ale w chwilach kryzysu, warto jest uratować sytuację słodzikami, np. stewią czy ksylitolem. Należy pamiętać jednak, że jest to rozwiązanie tymczasowe. A nie na stałe.

Uzależnienie od słodyczy (jak każde) nie jest chorobą łatwą do przejścia w pojedynkę. Wymaga wsparcia, zaangażowania i cierpliwości obu ze stron: zarówno leczonej, jak i podtrzymującej ducha walki. Jednak nawet najgłębsze oddanie sprawie nie pomoże, jeżeli nasz pacjent sam nie zdecyduje się podjąć leczenia, i nie wytrwa w postanowieniu.


Dodaj komentarz